Zawód Inwestor Giełdowy

To uczucie gdy budzisz się rano a na Twoim koncie brokerskim widnieje "dniówka"





 


Jak dużo trzeba poświęcić aby traktować spekulację jako zawód?


Moja historia związana z inwestowaniem zaczyna się 18 lat temu. Jeszcze jako młody student poszukuje "szybkich pieniędzy" albo jak ktoś woli określenie "easy money"

Ale czy rzeczywiście są takie "easy" ?? Od razu spieszę w odpowiedzią - oczywiście że NIE

Jest to najtrudniejsza i bardzo obciążająca profesja (z mojego punktu widzenia). W świecie spekulacji czy inwestowania nie ma łatwych pieniędzy. Dowodzą temu chociażby statystyki - 90% inwestorów detalicznych traci !!!

Jeżeli więc jest to tak ryzykowne i statystycznie nie mające szans powodzenia , to dlaczego tak wiele osób się na to decyduje??

O tym napiszę oddzielny POST


Dziś mając naprawdę duże doświadczenie i setki godzin spędzone nad wykresami nadal nie czuję się komfortowo. Z czego to wynika? Z bardzo wielu czynników: cechy osobowości, strategie inwestycyjne, brak odpowiedniej dyscypliny etc

Mam świadomość że radość z widniejącej dniówki na koncie brokerskim zaraz po otworzeniu oczu jest tylko chwilowa.. A gdyby rynek nie podążył w wyznaczonym przeze mnie kierunku?? Radość okazała by się gniewem, frustracją - to nie jest najlepszy motor napędowy na rozpoczynający się dzień


Jak osiągnąć taki komfort? Pracuję nad tym każdego dnia. Gdy już osiągnę ten cel na pewno o tym napiszę




Jedno jest pewne - jak w każdej profesji i do tego "zawodu" należy się odpowiednio przygotować. Rynek daje ale i szybko zabiera - a to jest najtrudniejsze do zaakceptowania


1 wyświetlenie0 komentarzy